poniedziałek, 20 lutego 2012

Kwiaty, kwiaty, kwiaty...

Czas na zapowiadany wcześniej post o kwiatkach.

Zacznę od tego, że najbardziej lubię kwiaty Prima i wolę kwiaty gotowe od tych ręcznie robionych domowymi sposobami. Ale zdarzają się sytuacje, w których gotowe kwiatki zastępuję ręcznymi wyrobami kwiatopodobnymi. Najczęściej robię to wtedy, gdy zależy mi na idelanym dopasowaniu kolorystycznym kwiatów i papierów w danym projekcie (np. w moich pracach dla 7 Dots Studio). A czasem po prostu biorę udział w wyzwaniu, którego jedną z wytycznych jest użycie ręcznie robionych kwiatów - i tak jest tym razem: Kolorowy Ptak zaprasza nas na wyzwanie na blogu scrapki-wyzwaniowo. Robimy kwiaty.

Tym razem wyprodukowałam sobie kilkadziesiąt (!) kwiatków - trochę na zapas, bo przecież mamy kryzys i trzeba robić zapasy ; -))) Rozpędziłam się z tymi kwiatkami, bo wreszcie trafiłam na materiał, z którego kwiaty robi się przyjemnie i wyglądają prawie jak Primowe (ale jak wszyscy wiemy - "prawie" robi różnicę ; -)). Otóż, po raz pierwszy  zrobiłam kwiaty z papieru czerpanego. Wprawdzie wciąż mam wątpliwości, czy to naprawdę jest papier czerpany, bo nie przypomina mi tego, co było papierem czerpanym w czasach mojej szkolnej młodości, ale sprzedawca opisał to jako papier czerpany, więc niech tak już będzie.

Strasznie długi ten wstęp.... Czas na konkrety.

Zalterowałam pudełko. Wieczko okleiłam cudnym papierem mistrza Tima. Papier TH pomalowałam białym tuszem Distress Stain, a następnie popsikałam Perfect Pearls Heirloom Gold.
Motylki wycięłam wykrojnikiem brzegowym z beermaty oraz dwóch warstw papieru (skleiłam całość). Całą konstrukcję przymocowałam taśmą dwustronną i dodatkowo wzmocniłam "kątownikami" wyciętymi z pasków papieru. Dokleiłam motylki z innego wykrojnika TH i kilka perełek.
A na wieczku próbka mojej kwiatowej "twórczości". Wszystkie kwiaty zrobiłam sama - poniżej spróbuję opisać, w jaki sposób.






I kilka zbliżeń na kwiatki:



Kwiatki inspirowane kolekcją Corine zrobiłam wg kursu Paulien. Zmodyfikowałam nieco kurs - wykorzystałam papier czerpany, który zabarwiłam glimmerami i distressami. Paulien wycinała pojedyncze płatki, a ja wyciełam od razu trzy połączone płatki i sklejałam po dwie warstwy. Nie miałam cierpliwości do robienia słupków, więc skorzystałam z gotowych. A reszta to biała farba puchnąca, trochę zielonej farbki pękającej, czarny cienkopis i nieco wytrwałości.
Uwielbiam kolekcję Corine (zaprojektowaną przez Ingvild Bolme). Niestety, tej kolekcji nie ma już w sklepach, więc zdecydowałam się na zrobienie mojego wyrobu kwiatopodobnego.





Różyczki widoczne na powyższych zdjęciach powstały z wykrojnika szyszkowego TH. Dokładnie tego:

scrapki.pl

Z tego wykrojnika można zrobić różne róże ; -) Próbowałam wg oryginalnego pomysłu TH, czyli skręcałam je na małym patyczku. Wyglądały wtedy tak:


(projekt dla 7 Dots Studio)

Potem próbowałam zrobić nieco większe róże z tego samego wykrojnika i zamiast okręcać je ciasno na patyczku, skręciłam je bardzo luźno i przykleiłam na wyciętym z papieru kółku (1 calowe kółko z dziurkacza), a następnie podkleiłam kwiatkiem z innego wykrojnika TH. Wygląda to tak:

(projekt dla 7 Dots Studio)

lub tak (bez doklejanego od spodu dodatkowego kwiatka):



(projekt dla scrapki-wyzwaniowo).

Jak więc widzicie, wykrojnik szyszkowy TH jest bardzo uniwersalny. W zależności od tego, z jakiego papieru wytniecie bazę kwiatka i w jaki sposób go skręcicie, otrzymacie bardzo różne róże.

Na pudełku widać dwa rodzaje różyczek z tego wykrojnika: te na gałązce wykonane są z cienkiego papieru czerpanego, który po zabarwieniu glimmerem mocno pougniatałam i powyginałam, natomiast beżowa róża widoczna na trzecim zdjęciu w prawym dolnym rogu wycięta jest z grubego papieru czerpanego (gramatura 260), którego nie ugniatałam.

Kolejne kwiatki to też róże, ale zrobione w zupełnie inny sposób:




Ten żółty kwiatek sklejony jest z pięciu warstw - wszystkie ugniecione i wywijane przy pomocy pęsety. Korzystałam z dwóch wykrojników TH:

scrapki.pl

Z tego wzięłam dwa najmniejsze kwiatki i wycięłam po dwie warstwy tworząc z nich środek i zewnętrzne warstwy mojej róży,

scrapki.pl
a z tego wykrojnika wzięłam górny kwiatek i włożyłam go pomiędzy te dwie warstwy.


Dwa powyższe wykrojniki pozwalają na tworzenie całej masy różnych kwiatków. Są naprawdę uniwersalne! Najbardziej lubię w nich to, że płatki są postrzępione na brzegach, co pozwala uzyskać piękne efekty.

I jeszcze trzy duże kwiatki, inspirowane dzikimi różami (wild roses) Primy:



Te kwiatki robiłam korzystając z kursu Vicki Alberto. Kurs oczywiście zmodyfikowałam ; -))) Wycięłam poszczególne warstwy z tych samych dwóch wykrojników TH, z których robiłam żółtą różę. Płatki wywijałam i ugnitałam tak jak pokazała Vicki Alberto w swoim kursie. Papier zabarwiłam mieszankami glimmerów (psikałam na zmianę Cherub Pink i Apricort Chalk w różnych proporcjach).

A w pudełku mieszkają sobie inne kwiatki, mniej lub bardziej udane, które powstały przy okazji przygotowań do wyzwania Kolorowego Ptaka ; -)))




Nie pozostaje mi nic innego, jak zrobić kolejne prace z moimi wyrobami kwiatkopodobnymi.


Listki w powyższym projekcie wycinałam z papieru czerpanego dziurkaczem, gałązki bluszczu wykrojnikiem, a gałązki, do których przyczepiłam róże pochodzą z kwiatowej girlandy, którą rozłożyłam na części ; -)

Jeśli macie jakieś pytania dotyczące kwiatków, które zrobiłam na potrzeby tego projektu, to piszcie śmiało w komentarzach - postaram się odpowiedzieć przy okazji kolejnego postu dla scrapków-wyzwaniowych. Nie jestem ekspertem w robieniu kwiatków, bo - jak pisałam na wstępie - wolę gotowce, ale spróbuję wyjaśnić, co i jak robiłam. Uwaga: linkuję materiały tylko do sklepu Tusi.

A zainteresowanych robieniem własnych kwiatków odsyłam na wspaniały blog Asi - W Kartkowym Zaciszu. To miejsce pełne kwiatowych inspiracji i kursów! Asia linkuje też sporo kursów innych osób. Warto skorzystać, bo Asia to mistrzyni ręcznie robionych kwiatów.
Dużo kursów znajdziecie też na youtube i u wujka Googla - ale to wszyscy już wiedzą ; -)

PS. Chętnie wymienię kwiaty, które zrobiłam na gałązki kwiatowe Primy - dokładnie te:

scrapki.pl

Uwielbiam je, ale nigdzie nie można już ich zdobyć. Może ktoś z Was ma je w swoich zapasach? Te gałązki były też w innych kolorach - chętnie wymienię się na dowolny zestaw albo odkupię. Dzięki ; -)))


Zapraszam Was do zabawy na blogu scrapki-wyzwaniowo. Przywołajmy wiosnę naszymi kwiatkami ; -))) Nagrodę w tym wyzwaniu sponsoruje oczywiście sklep scrapki.pl, ale nie ma wymogu stosowania materiałów ze sklepu ; -)

Lista materiałów ze sklepu scrapki.pl












19 komentarzy:

Bea pisze...

Absolutnie przecudowne!!!!

ankan pisze...

Kochana - absolutne mistrzostwo świata !!! Gdybym nie wiedziała, że są ręcznie robione to bym nie uwierzyła. Patrzę, patrzę i nadziwić się nie mogę :)

Anonimowy pisze...

Boże, jaka zdolna jesteś! Naprawdę to są dzieła, piękne!

Anonimowy pisze...

Mam pytanie, jeśli mogę - mgiełkami pryskałaś już gotowe kwiatki, czy też wcześniej arkusze papieru?
Dziękuję :)

CarmenAlice pisze...

Kwiatki inspirowane kolekcją Corine są rewelacyjne!!! Myślałam, że to Primowe gotowce... później przeczytałam, że sama je zrobiłaś- jestem pełna podziwu! Dodam tylko, że szyszkowe róże są cudne!

ArtIs pisze...

Ech... jesteś niesamowita! Gdybys nie napisała, że to są ręcznie robione kwiaty to byłabym przekonana że to gotowce Primowe:)Absolutne mistrzostwo!!!
Dzięki za zaprezentowanie kwiatowych wykrojników, bo nie miałam do nich przekonania:)

Pejtoon pisze...

Mi ręce opadają .. te kwiaty są cudowne, błagam nie kupuj już gotowców, te przebijają je kilkakrotnie!!

Arte Banale pisze...

Chylę czoła! Zwłaszcza te dzikie róże wprawiają mnie w zachwyt!

Natka pisze...

Prześliczne kwiaty! Nie mogę się napatrzeć....

KOLOROWY ptak pisze...

nigdy nie mogę oderwać oczu od Twoich kompozycji kwiatowych, a jeszcze trudniej mi to przychodzi, gdy piszesz, że sama, od podstaw zrobiłaś kwiaty. Są niesamowicie piękne!!! jak dla mnie, to co zrobiłaś z wyciętym papierem z różnych wykrojników, to czysta magia!!! zapewne mnóstwo czasu na to poświęciłaś, ale było warto!!! efekt jest oszałamiający :D:D
i do tego jeszcze to pudełko! mrrrr!!! FANTASTYCZNE!!!

Po prostu Asia pisze...

WOW! Przepiękne pudełko, a te wszystkie kwiatki :O Normalnie cudeńka!

IWA pisze...

Genialne!

Madziarrra pisze...

Coś pięknego! Pełen profesjonalizm i niesamowite pomysły!

AgA rajdlaoczu pisze...

Piękna praca. A kwiatki cudowne. A nie made in china ;)

Amarant.art pisze...

Przepiękne!

BETIK pisze...

A ja dopiero dzisiaj odkryłam tę kopalnię inspiracji:) Twoje kwiatki są piękne! Ja też jestem wielbicielką oryginałów primowych ale niektóre Twoje praktycznie się nie różnią od nich:) Chyba nie zostaje mi nic innego jak ciułać na te wykrojniki..:) A jeśli chodzi o gałązki to ja też bardzo boleję nad ich brakiem gdziekolwiek. Zostały mi jeszcze 2 w brązach i bardzo ciężko mi je użyć ze świadomością, że już mogę ich nie mieć:) Pozdrawiam:)

Justyna Jesse L. pisze...

oj, ale strasznie musiałaś się napracować z tymi kwiatkami :)

Tusia pisze...

Jesteś niesamowita... Chylę czoła i przed tym, jaki długi post napisałaś, i że wszystko dokładnie opisałaś, ale przede wszystkim przed tym, że "naprodukowałaś" tyle kwiatów... Matko - jesteś dla mnie najpracowitszą pszczółką jaka istnieje! :**

Didre pisze...

nic nowego nie napiszę... pięknie zrobiłaś kwiatuchy!! są jak żywe :))